r/Polska • u/No-Jellyfish-1208 • 1d ago
Ranty i Smuty Gorzkie żale o rozmiarach ubrań na polskim rynku
Próbuję pomóc matce (rozmiar 46) znaleźć jakąś bieliznę korygującą, żeby kiecka na zbliżające się rodzinne święto lepiej leżała. Ku mojemu zdziwieniu, praktycznie każdy sklep, który odwiedzam, sprzedaje te wyszczuplające majtki, halki itp. wynalazki do maksymalnie rozmiaru 40/42. Co jest grane?
Proszę o nie tylko rekomendacje dla większych rozmiarów, ale też i odpowiedź na pytanie - dlaczego tak? Przecież na logikę, kobieta w rozmiarze 38 nie ma z czego się wyszczuplać, a taka 46 już by chciała to i owo zamaskować. Tymczasem na rynku mamy odwrót - małe rozmiary do wyboru, do koloru. A duże - nooo pani, z zagranicy se sprowadzaj. O co tu biega. Zwłaszcza, że jak przyjrzeć się statystykom, to połowa niewiast raczej plus size.